Morawiecki w Telewizji Republika. Tematem rozłam w PiS
Na początku, przed pytaniami prowadzącego Adriana Klarenbacha, były premier wygłosił kilka zdań wstępu.
Morawiecki w Telewizji Republika. Wygłosił oświadczenie
– Na początku to powiedziałbym tak, że to, co wczoraj widziałem w niektórych komentarzach i części telewizji prawicowych, to jest to przede wszystkim, czego powinniśmy w najbliższym czasie unikać. Otóż zamiast zajmować się stanem polskiej gospodarki, fatalną zapaścią w służbie zdrowia czy błędami tej ekipy rządzącej w polityce międzynarodowej, to zajmowaliśmy się w dużym stopniu wynajdywaniem jakichś najróżniejszych epitetów, jakichś wyzwisk i przypinaniem najróżniejszych, oczywiście wyssanych z palca, łatek. Pewnie niedługo mogę się na przykład ja dowiedzieć, że jestem agentem BND albo wkrótce potem Marsjan czy kogoś takiego – powiedział polityk.
– Tymczasem tutaj tak naprawdę wszystko toczy się wokół tego, w jaki sposób pokonać ten rząd, w jaki sposób pokonać rząd Donalda Tuska. I to jest podstawowa przesłanka mojego działania również i na tym kilka jeszcze zdań chciałbym poświęcić. Otóż w ostatnich latach widzieliśmy wyraźnie zmiany na polskiej scenie politycznej, ale też zadajmy sobie pytanie, jak to było możliwe, że przez sześć lat, kiedy ja kierowałem rządem, przez osiem lat polityką gospodarczą w ramach obozu Zjednoczonej Prawicy, potrafiliśmy zwyciężać z Donaldem Tuskiem i to nawet dwa razy, a Konfederacja jeszcze w 2023 roku miała nieco powyżej 7 procent – mówił Morawiecki.
"Ja potrafię rządzić i wiem, jak zwyciężać właśnie z Donaldem Tuskiem"
Polityk starał się przekonywać, że było to możliwe przede wszystkim przez umiejętność rządzenia. – Ja potrafię rządzić i wiem, jak zwyciężać właśnie z Donaldem Tuskiem. I myślę, że to jest najważniejsza rzecz dzisiaj, żebyśmy podkreślali, aby cała prawica potrafiła wypracować odpowiednią strategię pokonania Donalda Tuska. Nie ma dzisiaj hegemona na polskiej prawicy. Musimy uczyć się współpracować. Spory w prawicy to są takie spory w rodzinie. Natomiast spory z koalicją rządzącą, z rządem Donalda Tuska, to jest obrona Polski przed dewastacją. To jest obrona Polski przed politycznym wandalizmem – kontynuował były szef rządu.
– I właśnie po to powstało Stowarzyszenie Rozwój Plus, żeby łączyć to, co było zawsze najważniejsze w czasie, kiedy prawica wygrywała. Ja nie mówię, że ja jestem największym prawicowcem i największym konserwatystą. Ja tylko mówię, że wiem, jak zwyciężać z Donaldem Tuskiem, bo pokonaliśmy go, kiedy ja byłem premierem, dwa razy. I to było siłą właśnie polskiej prawicy. I po to powstało Stowarzyszenie Rozwój Plus, aby łączyć w sobie te dwa podstawowe wymiary.
– Ten wymiar tożsamościowy, czyli dbałość o polską tradycję, o wiarę, o kulturę, o wartości rodzinne – to, co tak bardzo jest bliskie mojemu sercu, naszemu sercu. Ale także stawiać na ambitny rozwój, na przyszłość, stawiać na rozwój gospodarki, na walkę o polski kapitał, walkę o polskie firmy i ich ekspansję międzynarodową, o polskiego pracownika. To widać wyraźnie, że połączenie tych dwóch wymiarów dawało nam wtedy zwycięstwo. A kiedy odeszliśmy od tego, kiedy zaczęliśmy, niektórzy zaczęli atakować dorobek rządów Prawa i Sprawiedliwości, kiedy zaczęli używać najostrzejszych haseł, no to widzieliśmy, że sprawy nie idą w najlepszym kierunku – powiedział Morawiecki.